HC GKS Katowice - KTH Krynica 2:1 (0:0, 0:1, 2:0)
Spotkanie pomiędzy HC GKS Katowice a KTH Krynica zakończyło się szczęśliwie dla gospodarzy. Zdjęcia z meczu znajdują się w fotogalerii. Gra obu zespołów pozostawiała wiele do życzenia. GKS popełniał wiele błędów, lecz goście nie potrafili tego wykorzystać. W barwach GieKSy na pochwałę zasługuje Sebastian Stańczyk, który tylko raz dał się pokonać w 29. minucie. Mateusz Dubel był strzelcem pierwszej i jedynej bramki dla gości. Po tym trafieniu było widać sportową złość w zespole z Katowic, jednak brak pomysłu na grę oraz masa błędów sprawiła, że GKS na kolejną przerwę w meczu zjeżdżał bez bramek na swoim koncie.
W trzeciej tercji kryniczanie cieszyli się z kolejnego trafienia jednak sędzia, po analizie nagrania, nie uznał bramki.
Kibice cały czas wspierali soją drużynę głośnym dopingiem i dopiero w 51. minucie mieli powód do radości po strzale Kyle Kozlowskiego. Po tym trafieniu doping był jeszcze głośniejszy, a na lodowisku panowała nerwowa atmosfera i była widoczna już do końca spotkania. Goście trzykrotnie byli odsyłani na ławkę kar i w 58. minucie gospodarze wykorzystali przewagę jednego zawodnika. Po zmieszaniu pod bramką i kilku próbach wstrzelenia krążka do siatki Kevin Kozlowski pokonał Macieja Marszała i GKS objął prowadzenie. Goście próbowali jeszcze doprowadzić do remisu zdejmując bramkarza jednak nie przyniosło to oczekiwanego efektu.
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować















nie taki nudny jak wczoraj , nikt nie odpuszcza GieKSie
Mam wrażenie, że nasi grają coraz słabiej...może to efekt przewagi punktowej nad Legią? Ważne, że są kolejne punkty. GieKSa nie ma mocnego konkurenta w walce o awans w tym sezonie.
W dziale Nasze Miasto znajdziecie zdjęcia z treningu UKŁ SPIN Katowice i Meczu Gwiazd Tauron Basket Ligi.
ale wynik:)napewno emocji duzo bylo:)pozdro GieKSiarze!
W tej lidze wyniki są nieprzewidywalne...
Zawodnicy grają tak jakby bez motywacji, coraz słabiej - może to efekt gry bez trenera z prawdziwego zdarzenia? Z perspektywy trybun widać, że niektóre GWIAZDY się wypaliły i są za słabe na Polską 1 Ligę...
a co do meczu - zbieranina wychowanków z Krynicy zagrała lepiej, niż drużyna budowana (zbudowana?) na awans do Ekstraligi...
Michal szkoda gadac wczoraj Piotrek a ty dzis, piszesz ze padaka miejmy nadzieje ze teraz graja na luzie i czekaja na ekstralige:)szkoda gadac!
Szczerze mówiąc to mogli by się postarać szczególnie jak tyle kibiców przychodzi do spodka i ich dopinguje. Teraz tak słabo grają a co to będzie jak awans będzie już pewny? Mam nadzieję, że to się zmieni i jeszcze w tym sezonie będziemy mogli oglądać hokej na wysokim poziomie przynajmniej w wykonaniu GieKSy.
miejmy nadzieje ze to przez tą punktową przewage co wpływa na brak motywacji
Kosa ale to jest prawda co piszemy naprawde mamy ponoc doświadczony zespół a męczą sie praktycznie z juniorami czy taką ległą co przyjechała w dwie piątki
Może mają cel założony, że muszą wygrać,ale nieważne w jakim stylu. Bo ta gra nie wygląda zbyt ciekawie i czasami się fest męczą, ale jednak wygrywają. Ostatni mecz przegrali 5 listopada z Krynicą.
zgodze sie z tobą ale wymęczony wynik w bytomiu z ległą zaczeli od 0-3 by gonic wynik fakt ze wygrali ale ten styl to nie najlepiej zapowiada gr w PLH jak na tych zawodnikach ma opierac sie kadra
Pozdro dla całej GieKSy i T.E
Dziś Legia mimo, że prowadziła już 4:1 przegrała z KTH Krynica 5:6 (4:1, 0:1, 1:4). Tym samym przewaga GieKSy nad Legią wzrosła do 18 punktów:)
no to awans prawie momy pewny chyba wystarczy wygrac 4 szpile to teroz młodych mogą ogrywac ;)